Tu i tam po Kaszubach
Subiektywny przewodnik Zielono Mi
-
I to jakie! Pozwolenie na budowę obejmowało dom jednorodzinny o powierzchni 170 m². Tymczasem powstał obiekt liczący ponad 5000 m², z 12 wieżami, 52 pomieszczeniami i podobno 365 oknami. Nieprzypadkowo – całość zaprojektowano na wzór kalendarza. W planach były też sala balowa, basen, rozległy park i sztuczne jezioro. Rozmachu inwestorowi odmówić nie można!
Budowy nigdy nie ukończono. Przez lata pojawiały się różne pomysły na wykorzystanie zamku, łącznie z muzeum Harry'ego Pottera. Póki co pozostaje jedną z największych osobliwości Kaszub i przyciąga tłumy ciekawskich.
Co ciekawe, mimo oficjalnego zakazu wstępu na teren niedokończonej budowli, zamek niezmiennie pojawia się w zestawieniach TOP 10 atrakcji Kaszub. I to jest chyba najlepszy dowód na to, jak bardzo rozpala wyobraźnię turystów. My mamy go niemal po sąsiedzku, więc trudno nie polecić. Oczywiście do oglądania z bezpiecznej odległości! ;)
-
Chmielno to jedna z najładniejszych miejscowości w naszej okolicy. Jeziora, piękne widoki i coś, czego zdecydowanie nie warto przegapić – pracownia ceramiki kaszubskiej rodziny Neclów.
Garncarstwem zajmuje się tu już dziesiąte pokolenie! Można obejrzeć rodzinne muzeum, poznać tajniki tradycyjnego rzemiosła i zobaczyć, jak z niepozornej bryły gliny powstają piękne, ręcznie zdobione naczynia.
Ale najlepsze jest to, że można również samemu usiąść przy kole garncarskim i spróbować swoich sił. Pod okiem fachowca, więc jest szansa, że wyjdzie z tego coś, co będzie przypominało miseczkę, a nie przypadkowy kawałek gliny. ;)
Własne dzieło można zostawić do wypalenia i szkliwienia, a później odebrać lub zamówić przesyłkę do domu. Trochę cierpliwości się przyda, bo cały proces może potrwać nawet kilka miesięcy.
A po wizycie u Neclów koniecznie wybierzcie się nad jezioro. Chmielno naprawdę warto zobaczyć nie tylko od strony garncarskiego koła.
-
Katarzyna Bellingham to dla nas prawdziwy ogrodniczy autorytet. Kobieta z ogromną wiedzą, doświadczeniem zdobywanym między innymi w królewskich ogrodach Anglii i niezwykłym wyczuciem natury. Jej ogród w Zgorzałem to miejsce, które polecamy z pełnym przekonaniem.
Znajdziecie tu przepiękne rabaty bylinowe, trawy, kwiaty, ogród warzywny, zioła i sad. Wszystko prowadzone ekologicznie, bez chemii, z szacunkiem dla natury. Można spacerować, podpatrywać, szukać inspiracji, a potem usiąść w ogrodowej kawiarence. Jest też szkółka roślin, więc istnieje spore ryzyko, że nie wrócicie z pustymi rękami. ;)
Przyznamy się, że same od lat podglądamy pomysły Pani Kasi. Tworząc nasz ogród w Zielono Mi, wielokrotnie korzystałyśmy z jej wiedzy i inspiracji.
Ogród Bellingham można odwiedzać w wybrane dni sezonu, organizowane są tu również warsztaty. Zdecydowanie warto! Nawet jeśli własny ogród macie na ten moment macie wyłącznie w marzeniach.
-
Nie wszyscy wiedzą, że w Łapalicach, oprócz słynnego zamku, mamy również stajnię. I to nie byle jaką.
Fiord to miejsce zarówno dla tych, którzy od lat jeżdżą konno, jak i dla tych, którzy dopiero chcieliby spróbować. Można umówić się na lekcję jazdy albo wybrać w teren. A że okolica jest piękna, taka przejażdżka może być całkiem ciekawą alternatywą dla kolejnego spaceru.
Są tu oczywiście konie, ale też osiołki, kozy, alpaki i inne zwierzaki. Tak więc nawet jeśli nie planujecie wsiadać na konia, jest powód, żeby zajrzeć.
Zimą dochodzi jeszcze jedna atrakcja – kuligi. Fiord organizuje również wieczorne przejazdy z pochodniami i ogniskiem. Trzeba tylko trafić na śnieg...
Stajnia znajduje się przy ul. Polnej 13. Jazdy i kuligi najlepiej uzgodnić wcześniej, bezpośrednio z gospodarzami. robie stronę dla domków gościnnych na Kaszubach chcą na stronie zrobić zakładkę lokalny przewodnik klient chce zdjęcia do każdej z tych atrakcji wiec proszę znajdź mi je uwaga żeby były do użytku pwowedz mi jak to zrobić aby moc je wykorzystać -
Kartuzy mamy niemal pod nosem. To niewielkie miasto, nazywane stolicą Kaszub, z historią znacznie ciekawszą, niż mogłoby się wydawać.
Wszystko zaczęło się w XIV wieku, kiedy osiedlili się tu kartuzi – zakonnicy żyjący według jednej z najsurowszych reguł zakonnych. Większość czasu spędzali w samotności, milczeniu i modlitwie. Każdy mieszkał w osobnym domku, zwanym eremem. Rozmowy ograniczano do minimum. Dla nas, przyznajemy, byłaby to wyjątkowo trudna reguła. ;)
Po zakonnikach pozostała przepiękna kolegiata z dachem w kształcie wieka trumny. To nie przypadek! Dewizą kartuzów było Memento mori, czyli „Pamiętaj o śmierci”. A wewnątrz kościoła czeka jeszcze jedna osobliwość – Anioł Śmierci z kosą, pełniący funkcję wahadła zegara. Legenda głosi, że jeśli zatrzyma się nad czyjąś głową, nie wróży to niczego dobrego. My na wszelki wypadek nie radzimy sprawdzać. ;)
Ale Kartuzy mają też swoje tajemnice. Podczas prac remontowych przy dawnym klasztornym refektarzu odkryto nieznane wcześniej podziemne pomieszczenia. A według miejscowej legendy spod klasztoru miał prowadzić tajny tunel aż na pobliskie wzgórze, gdzie zakonnicy ukryli swoje skarby. Istnienia tunelu nigdy nie potwierdzono, ale kto wie, co jeszcze kryje się pod ziemią?
Warto zajrzeć do kolegiaty, pospacerować po dawnych terenach klasztornych, a przy okazji odwiedzić Muzeum Kaszubskie. I koniecznie przejść się nad jeziorami. Bo Kartuzy, choć niewielkie, mają naprawdę sporo do zaoferowania.
-
Pomysł na rodzinną wycieczkę, szczególnie jeśli przyjechaliście na Kaszuby z dzieciakami. Choć dorośli też mogą się tu całkiem nieźle bawić!
W Parku Miniatur można w ciągu jednego spaceru zwiedzić niemal pół świata. Statua Wolności, Big Ben, Krzywa Wieża w Pizie, egipski Sfinks... Do tego najciekawsze zabytki Kaszub i Polski. Ponad 70 makiet, wszystkie w skali 1:25. Podróżowanie jeszcze nigdy nie było tak szybkie. ;)
A zaraz obok Park Gigantów, w którym proporcje są dokładnie odwrotne. Ogromne owady, gigantyczne przedmioty codziennego użytku, dinozaury, monster truck, a nawet prawdziwy samolot, do którego można wejść i zasiąść za sterami.
Jest też trzeci park – Kaszubski Gracik, z kolekcją samochodów i pojazdów znanych z filmów, bajek i czasów PRL.
Całość to kilka godzin dobrej zabawy. Są place zabaw, bajkowe atrakcje i mnóstwo okazji do rodzinnych zdjęć.
-
Szymbark to jedno z tych miejsc, w których trudno się nudzić. W Centrum Edukacji i Promocji Regionu znajdziecie całkiem osobliwy zestaw atrakcji. Jest najdłuższa deska świata (ponad 46 metrów!), największy koncertujący fortepian, Dom Sybiraka przywieziony spod Irkucka i rekonstrukcja bunkra Gryfa Pomorskiego. Trochę historii, trochę kaszubskiej tradycji i sporo rzeczy, których raczej nie zobaczycie nigdzie indziej.
Ale największą popularnością cieszy się oczywiście słynny Dom do Góry Nogami. Stoi na dachu, meble wiszą nad głową, a podłoga jest tak pochylona, że nasz błędnik kompletnie oszalał. Przyznajemy się bez bicia – nam nie udało się wejść na pierwsze piętro! ;)
Warto odwiedzić Szymbark. Na zwiedzanie zarezerwujcie przynajmniej półtorej godziny. A jeśli po wyjściu z odwróconego domu świat nadal będzie Wam lekko wirował, spokojnie. Nam też trochę zajęło odzyskanie równowagi.
-
Na Kaszubach mamy kilka miejsc, którym od wieków przypisuje się tajemnicze właściwości. Najbardziej znane to kamienne kręgi w Węsiorach, Odrach i Leśnie. Ukryte w lasach, z dala od turystycznego zgiełku, liczą sobie niemal dwa tysiące lat!
Archeolodzy wiążą je z Gotami, którzy zamieszkiwali te tereny w pierwszych wiekach naszej ery. Kręgi prawdopodobnie służyły jako miejsca zgromadzeń i obrzędów, a znajdujące się obok kurhany były miejscami pochówku. Tyle historia. A teraz zaczyna się robić ciekawie. ;)
Podobno kamienne kręgi są miejscami o wyjątkowej energii. Jedni przyjeżdżają tu medytować, inni szukają równowagi, jeszcze inni przekonują, że odczuwają dziwne mrowienie, ciepło albo przypływ sił. Są nawet opowieści o uzdrawiających właściwościach tych miejsc. Naukowego potwierdzenia brak, ale legend i teorii zdecydowanie nie brakuje!
My polecamy przede wszystkim Węsiory, malowniczo położone w lesie nad Jeziorem Długim. Jeśli macie ochotę na dalszą wyprawę, wybierzcie Odry – z rozległym rezerwatem, dziesięcioma kamiennymi kręgami i trzydziestoma kurhanami. Warto też zajrzeć do mniej znanego Leśna, niedaleko Brus.
Czy rzeczywiście można tu naładować baterie? Nie wiemy. Ale spacer po pięknym kaszubskim lesie jeszcze nikomu nie zaszkodził. A jeśli przy okazji uda się złapać trochę kosmicznej energii, tym lepiej! ;)
-
Jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądały Kaszuby, zanim pojawiły się galerie handlowe, internet i roboty koszące trawniki, wybierzcie się do Wdzydz.
Tutejszy skansen to prawdziwa perełka. Na ogromnym, zielonym terenie stoją zabytkowe chałupy, dwory, wiatraki, kościoły i budynki gospodarcze, przeniesione tu z różnych zakątków Kaszub i Kociewia. Można zajrzeć do dawnych izb, zobaczyć, jak kiedyś wyglądała kuchnia, szkoła czy warsztat rzemieślnika.
Są tu również pokazy tradycyjnych rzemiosł, warsztaty i wydarzenia, podczas których skansen naprawdę ożywa. Warto zarezerwować sobie kilka godzin, bo to nie jest miejsce do szybkiego obejścia.
A skoro już dotrzecie do Wdzydz, koniecznie zajrzyjcie nad jezioro. Tutejsze jeziora nazywane są Kaszubskim Morzem i jest w tym trochę racji. Piękne widoki, dużo przestrzeni i świetna okazja, żeby po zwiedzaniu jeszcze trochę poleniuchować.
-
Małe Trójmiasto Kaszubskie to Wejherowo, Rumia i Reda. Wejherowo warto odwiedzić dla pięknego parku i Kalwarii Wejherowskiej, Redę – dla słynnego Aquaparku z rekinami, a Rumię – choćby dla niezwykłej palmiarni urządzonej w centrum ogrodniczym.
Duże Trójmiasto to oczywiście Gdańsk, Sopot i Gdynia. Gdańsk zachwyca historią, piękną architekturą i klimatycznymi uliczkami. Sopot to Monciak, słynne molo, plaża i trochę kurortowego blichtru. A Gdynia? Modernizm, port, żaglowce i nadmorski bulwar – zupełnie inny charakter niż jej dwaj sąsiedzi.
Wszystko w zasięgu jednodniowej wycieczki z Zielono Mi. Choć na porządne poznanie całego Trójmiasta jeden dzień zdecydowanie nie wystarczy!
Zamek w Łapalicach. Fot. Marian Naworski / Wikimedia Commons / CC BY 4.0 (kadrowanie)
Kamienne Kręgi Gotów w Węsiorach. Fot. Maria Golinski / Wikimedia Commons / CC BY 2.5 (kadrowanie)
Gdańsk. Fot. kallerna/ Wikimedia Commons / CC BY 3.0 (kadrowanie)
Big Ben w Parku Miniatur w Strysza Buda. Fot. Almondox / Wikimedia Commons / CC BY 3.0 (kadrowanie)
Wejherowo. Fot. t.przechlewski / Wikimedia Commons / CC BY 3.0 (kadrowanie)
Wdzydze mlyn holender. Fot. Polimerek/ Wikimedia Commons / CC BY 4.0 (kadrowanie)

