Z dobrym smakiem się nie dyskutuje.
Z dobrym smakiem się nie dyskutuje.
Powiedzieć, że Aga świetnie gotuje, to właściwie nic nie powiedzieć.
Aga ma coś, czego nie da się nauczyć z książek kucharskich – niezwykłą intuicję smakową i zrozumienie produktów. Wie nie tylko, co z czym połączyć, ale też dlaczego to połączenie zadziała. Potrafi rozłożyć smak na czynniki pierwsze, a potem poskładać go zupełnie po swojemu. Eksperymentuje bez kompleksów i z niemal irytującą skutecznością – najczęściej trafia w punkt za pierwszym razem.
Nie ogranicza się do jednej kuchni, stylu ani rodzaju potraw. Może godzinami dopracowywać coś skomplikowanego, ale równie serio potraktuje najprostszą rzecz na talerzu.
Duże znaczenie ma dla nas sezonowość. Korzystamy z tego, co rośnie w naszym ogrodzie, a po resztę chętnie sięgamy do lokalnych producentów. Świeże warzywa, owoce, zioła, produkty dostępne tylko przez kilka tygodni w roku – to często właśnie od nich zaczyna się pomysł na danie. Nie odwrotnie.
Do jakości składników podchodzimy niemal ortodoksyjnie. Nie ma mowy o przypadkowych zamiennikach czy kompromisach, które odbiją się na smaku. Równie ważne są technika, wykonanie i sposób podania. Wszystko musi się zgadzać.
A teraz kilka spraw organizacyjnych. Zielono Mi nie jest restauracją. Mamy domową kuchnię i gotujemy dla naszych Gości wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu. Dla grup warsztatowych pełne wyżywienie jest w cenie pobytu. Przy pozostałych rezerwacjach możemy je zapewnić, jeśli pozwalają nam na to czas i możliwości.
Nie mamy stałego menu ani listy popisowych dań. I chyba trudno byłoby taką listę stworzyć...

